Strony

ContentSream

wtorek, 27 grudnia 2011

Trawnik - jaki wybrać?

Autorem artykułu jest Danuta Karpińska



Na temat zakładania, uprawy i pielęgnacji trawników napisano już mnóstwo artykułów. Ale ponieważ dobrych i praktycznych rad nigdy za wiele (zwłaszcza dla nowicjuszy), warto zapoznać się z każdą publikacją.
Są dwa rodzaje zakładania trawnika.

Trawnik z siewu

Jeśli mamy przeznaczony większy teren na trawnik, zasilona w nawozami mineralnymi (np. Azotoks, Polifoks) w ilości 3 kg na 100 m² powierzchni, przekopana i wyrównana. Na tak przygotowane podłoże, możemy wysiać odpowiednio dobrany rodzaj trawy (dostępne w sklepach ogrodniczych). Przy zakładaniu trawnika z siewu, mamy większą pewność co do jakości materiału siewnego, ponieważ sami dobieramy odpowiedni skład mieszanki nasion. Należy również przeprowadzić analizę chemiczną próbki ziemi, żeby uniknąć niepotrzebnych rozczarowań, jeśli okaże się, że nawożenie gleby „na oko” nie przyniosło rezultatów. Koszt takiej analizy jest stosunkowo niewielki (ok. 100 zł). Zamiast analizy, można po prostu sprawdzić odczyn (pH) gleby, który dla trawy powinien wynosić od 6,0 do 7,5. Jeżeli pH jest niższe niż 6,0 to glebę wapnujemy (np. kredą w proszku), a jeżeli jest wyższe niż 7,5, to zakwaszamy siarczanowym lub kwaśnym torfem.

Wcześniej wspomniałam o odpowiednio dobranym rodzaju trawy. Co to oznacza? Chodzi o to, że jak w każdym ogrodzie, są miejsca bardziej nasłonecznione, zacienione, pod drzewami itp. W związku z tym, należy zaopatrzyć się w kilka rodzajów trawy i odpowiednio wysiewać.

Trawnik z rolki

Zakładanie trawnika z rolki jest nieco droższe, ale za to efekty są szybsze. Ze względu właśnie na koszt, taki trawnik zakładamy w mniejszych ogrodach, w których przeznaczyliśmy mniejszą powierzchnię pod trawę. I tak jak w poprzednim przypadku, należy pamiętać o przygotowaniu podłoża, tzn.: odchwaszczeniu gleby, dokonaniu odczytu pH, zasileniu gleby odpowiednimi nawozami mineralnymi, przekopaniu i wyrównaniu terenu.

Zamówiona przez nas trawa w rolce, powinna być dostarczona w odpowiednim stanie (trawą do środka), na paletach zabezpieczonych po bokach folią. Liście powinny być przycięte na wys. ok. 3-4 cm i mieć żywozieloną barwę. Warstwa korzeni powinna mieć równą grubość 2-3 cm i zawierać podłoże, w którym rosła wcześniej. Rozłożenie trawnika na uprzednio przygotowany teren powinno odbyć się od razu po dostarczeniu, gdyż przetrzymywanie jej w stanie zwiniętym, może zakończyć się dla niej zniszczeniem.

W obu przypadkach założonych trawników, musimy pamiętać o obfitym podlaniu. Przez pierwsze 2-3 tygodnie, starajmy się nie użytkować trawnika, aby młoda trawa z wysiewu mogła urosnąć i ukorzenić się, oraz by darń z rolki mogła swobodnie przekorzenić się z podłożem.

Piękny i dobrze utrzymany trawnik da nam wiele radości i satysfakcji.

---

www.ogrodmarzenie.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.artelis.pl

Przesadzanie kwiatów

Autorem artykułu jest Poczta Kwiatowa



Po co? I komu to w ogóle jest potrzebne?

Kwiaty doniczkowe, którymi często w ogromnych ilościach umilamy sobie wnętrza naszych mieszkań wymagają od nas czasem również poświęcenia, odrobiny czułości oraz odpowiedniej pielęgnacji. Przesadzanie to po podlewaniu najważniejszy zabieg, jaki możemy zrobić dla naszej domowej roślinności.

Roślinny doniczkowe muszą być przesadzane, ponieważ po jakimś czasie nie dają rady egzystować w dotychczasowych warunkach. Roślinapotrzebuje wówczas większej ilości ziemi i czasem większej doniczki. Ponieważ po pewnym czasie ziemia traci pulchność, zmienia się jej odczyn - jednych składników zaczyna glebie brakować, drugich jest z kolei aż nadto. Gromadzą się w niej osady pozostawiane przez używaną do podlewania wodę i nawóz. Zdarza się również, że ziemia porasta mchem, przez co utrudniony jest dostęp tlenu do korzeni.
Należy również pamiętać, że korzenie rosną proporcjonalnie do wzrostu części nadziemnej. Korzenie mogą zwijać się na dnie donicy, wychodzić z niej górą, wypychając ziemię lub dołem przez otwór odpływowy. Aby zapewnić roślinom harmonijny wzrost i zaspokoić zapotrzebowanie na składniki pokarmowe, należy je przesadzać średnio co dwa trzy lata.

Czas na przeprowadzkę?
Kwiecień jest najlepszym miesiącem na przeprowadzkę rośliny do nowego naczynia. Głównie ze względu na wydłużający się dzień oraz wyższe temperatury, które pobudzają rośliny do intensywniejszego wzrostu. Należy zawsze pamiętać, aby nie wykorzystywać tegoż zabiegu w okresie spoczynku lub kwitnienia rośliny. Przesadzanie rośliny zawsze warunkuje poznanie wymagań co do donicy oraz gatunku gleby.

Wybieramy doniczkę!
Przy wyborze donicy zawsze należy pamiętać o obowiązkowym otworze na dnie oraz 1 - 2 cm większej średnicy od poprzedniego naczynia (jeśli zdecydujemy się na za dużą donicę, ziemia szybko się zbryla i zakwasza, a korzenie nie chcą rosnąć). Pojemniki używane powtórnie należy dokładnie umyć. Białawe wykwity wapnia można usunąć, stosując wodę z octem. Nowe doniczki ceramiczne przez kilka godzin moczymy w wodzie. Na dno usypujemy warstwę drenażu o grubości 1-2 cm w doniczkach mniejszych i 5-10 cm w dużych. Drenaż mogą stanowić odłamki ceramiczne naczyń, kamyki lub keramzyt.

Rodzaj ziemi
Najczęściej kupujemy gotowe mieszanki złożone z odkwaszonego torfu, piasku i ziemi. Należy jednak mieć na uwadze, do jakich roślin przeznaczone są tzw. mieszanki uniwersalne, gdyż wbrew ich nazwie nie nadają się do wszystkich gatunków kwiatów.
Przesadzamy krok po kroku

Kilka godzin przed operacją zmiany doniczki należy roślinę obficie podlać. Obracamy donicę dnem do góry, aby wyjąć roślinę z poprzedniego naczynia. Przytrzymujemy jednocześnie ręką podłoże, chwytamy łodygę i wykręcamy z doniczki wraz z bryłą korzeniową. Jeżeli bryła nie chce się wysunąć, lepiej stłuc doniczkę, niż uszkodzić system korzeniowy. Jeśli po wyjęciu z doniczki zauważymy u przesadzanej rośliny uszkodzone lub sczerniałe korzenie, należy je odciąć.
Mocno splątane natomiast, delikatnie rozluźnić tępo zakończonym patykiem. Przygotowaną w ten sposób roślinę możemy umieścić w nowym naczyniu. Pamiętać należy jednak o tym, że nie powinno się jej bardziej zagłębiać w nowej doniczce niż to miało miejsce w starej. Po umieszczeniu rośliny w pojemniku, obsypujemy ją dookoła podłożem i lekko ugniatamy. Jeżeli wymaga podpory, wbijamy ją już przy sadzeniu, uważając jednocześnie, by nie uszkodzić korzeni.

I po wszystkim....
Roślina przez tydzień powinna stać w miejscu, gdzie dochodzi jedynie rozproszone światło. Początkowo stosujemy oszczędne podlewanie, by w poszukiwaniu wody wypuściła nowe, cienkie korzenie wiążące ją z nowym podłożem. Pojawienie się młodych pędów jest sygnałem, by powrócić do normalnego podlewania.
Pamiętaj! Są również takie rośliny, które wyjątkowo nie lubią przesadzania. Są nimi: sagowce, paprocie, monstery, peperonie i fikusy. Zmieniamy im pojemnik dopiero wtedy, gdy korzenie zaczynają wychodzić z doniczki górą lub przez otwór odpływowy.

Co robić, kiedy rośliny stają się za duże? Zamiast przesadzania, na wiosnę najgłębiej zdejmujemy wierzchnią warstwę podłoża bez naruszenia korzeni. Niższe warstwy ostrożnie spulchniamy tępym narzędziem. Zdjętą warstwę ziemi zastępujemy bardzo zasobnym podłożem.

---

www.pocztakwiatowa.pl Niniejszy artykuł może być kopiowany i przedrukowywany wyłącznie w niezmienionej postaci - dotyczy to także wszystkich linków w tekście.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wykorzystanie lustra w ogrodach przydomowych i architekturze krajobrazu

Autorem artykułu jest Ogrodnik Sebastian



Lustro jest stosunkowo nowym materiałem w projektowaniu terenów zieleni, którego artystyczngo potencjału projektanci ogrodów i architekci krajobrazu z pewnością jeszcze do końca nie odkryli.

Pierwsze co rzuca się w oczy przy wykorzystaniu luster w kompozycji, to możliwość uzyskania niesamowitego efektu wielowarstwowości i głębi. Jest to materiał „tylko dla odważnych” i dosyć trudny do zastosowania. W ogrodach przydomowych praktycznie niewykorzystywany. Najczęściej można go zobaczyć w projektach konkursowych i na wystawach ogrodniczych. Zwykle są to nowoczesne, czy wręcz awangardowe projekty. Chociaż lustro jest na tyle uniwersalnym materiałem, że może znaleźć swoje miejsce także w bardziej tradycyjnych ogrodach, pozwalając tworzyć złudzenie większej ilości ogrodowych komnat i zakątków.

Na uwagę zasługuje także połączenie lustra z wodą. Przede wszystkim bieżącą, ale nie tylko. Lustro może także wodę imitować. Płasko ułożona tafla odpowiednio obsadzona roślinnością, do złudzenia przypomina małe oczko wodne.

Jest to także materiał stosunkowo tani i łatwy w obróbce. Cięcie i klejenie przy wykorzystaniu odpowiednich materiałów i narzędzi nie jest trudne.

Podstawową wadą lustra jest jego kruchość, co skutecznie eliminuje je z miejskich terenów zieleni i parków. Pewną „wandaloodporną” namiastką lustra może być polerowana stal szlachetna.

Lustro jest także mało odporne na warunki atmosferyczne. Pod gołym niebem wytrzymuje maksymalnie kilka lat, potem matowieje, odpada emalia, pojawiają się rysy. Mało estetycznie wyglądają pojawiające się po deszczu zacieki. To też jest poważna wada lustra. Aby zdobiło i pełniło inne funkcje w ogrodzie lustro musi być czyste.

Mimo wszystko uważam, iż warto o lustrze pamiętać przy projektowaniu ogrodów, gdyż rzadko który materiał może tak bardzo optycznie powiększyć przestrzeń.

---

Sebastian Krajewski, ogrodnik z wykształcenia, zawodu i zamiłowania www.ogrodniksebastian.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Leśne klimaty

Autorem artykułu jest robert potoczny



Borówka Brusznica jako roślina ze skórzastymi, zielonymi liśćmi, masą białych kwiatów a następnie czerwonych owoców,może stanowić dekoracyjny element ogrodu. Wymaga stanowiska słonecznego lub półcienia, podłoża o niskim pH i dostatecznej wilgotności.

Borówka brusznica należy do rodziny wrzosowatych i jest krewniaczką borówki wysokiej oraz jagody czarnej. Brusznicę można w stanie dzikim spotkać w naszych lasach. Jest to niska (30- 50 cm ), zimozielona krzewinka, stosunkowo wytrzymała na mróz, a okrywa śnieżna dodatkowo chroni ją przed przemarznięciem. Roślina rozrasta się za pomocą podziemnych pędów, zwanych rozłogami. Korzenie pozbawione włośników, rozmieszczone są bardzo płytko w glebie, współżyją z grzybami mikoryzowymi, dzięki którym roślina jest lepiej odżywiona.

Borówka brusznica wytwarza dzwonkowate, białe kwiaty zebrane w grona. Zapylane są one przez owady. W okres owocowania roślinki wchodzą w drugim roku po posadzeniu, a u niektórych odmian kwitnienie i owocowanie jest dwukrotne. W połowie maja na pędach dwuletnich rozwijają się kwiaty, z których owoce dojrzewają na początku sierpnia. Następne kwiaty tworzą się na nowych przyrostach w końcu lipca lub na początku sierpnia. Drugie owocowanie, jesienią, jest obfite i można wtedy nawet zebrać do 600g z krzewu.

WŁAŚCIWOŚCI OWOCÓW. Ze względu na barwę owoców, brusznica nazywana jest borówką czerwoną. Jagody nierównomierne dojrzewają w gronach, są nieco mączyste, różoe lub czerwone, kwaśne w smaku i nie nadają się do bezpośredniego spożycia. Można z nich wykonać dżemy, konfitury do ciemnych mięs i dziczyzny, likiery, czy dodawać do deserów. Owoce zawierają dużo żelaza i fosforu, antocyjany i inne fenole, które mają właściwości prozdrowotne, antyutleniające. Duża zawartość kwasu benzoesowego pozwala na wydłużenie trwałości owoców.

JAK UPRAWIAĆ BRUSZNICĘ?

Stanowisko. Należy je przygotować podobnie jak pod borówkę amerykańską. Jak wszystkie wrzosowate brusznica lubi kwaśne gleby, dlatego warto wymienić podłoże pod jej uprawę. Dołki głębokości 30 cm wypełnia się kwaśnym torfem, a następnie sadzi się rośliny.

Sadzenie. Zakupione w szkółce sadzonki doniczkowe sadzi się w rozstawie 25x25 cm - chcąc uzyskać zwarty dywan lub co 30 cm w rzędzie i 1 m między rzędami- w uprawie rzędowej. Po posadzeniu należy dbać o dobrą wilgotność gleby i systematycznie ją odchwaszczać. Korzenie roślin są bardzo delikatne i płytko położone, dlatego konieczne jast ściółkowanie podłoża korą lub trocinami z drzew iglastych, co ograniczy zachwaszczenie oraz parowanie wody. W takich warunkach, w pulchnym podłożu o odpowiednim pH (3,5), rośliny szybko wytworzą podziemne pędy i zarosną poletko.

Nawożenie. Konieczne jest coroczne zakwaszanie podłoża. Wczesną wiosną stosuje się jednorazowo ok. 0,1 kg siarczanu amonu, a jesienią superfosfat- 0,2 kg i siarczan potasu- 0,3 kg.

Cięcie. Brusznica wymaga odmłodzenia poprzez przycięcie co 4-5 lat, ale dopiero od momentu wejścia w pełnię owocowania, czyli po 3-4 latach. Wtedy, wczesną wiosną, przycina się krzewy 1-2 cm nad glebą. W efekcie wyrosną młode pędy, na których uformują się kwiaty.

---

krzewydrzewa.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wiśnie bez podkładek

Autorem artykułu jest robert potoczny



Czy warto posadzić wiśnię na własnych korzeniach zamiast szczepioną na podkładce? Wiele ludzi zastanawia się czy to ma jakieś znaczenie, myślę że ten artykuł rozwieje wasze wątpliwości.

W przypadku wiśni mamy dwa rodzaje drzew: dwuelementowe - okulizowanena podkładkach oraz jednoelementowe - na własnych korzeniach. W masowej produkcji szkółkarskiej znajdują się drzewa dwuelemenowe, okulizowane na podkładkach czereśni ptasiej lub antypki. Na glebach słabych, okresowosuchych, znacznie lepiej będą rosły i owocowały drzewa na antypce.

Na żyznych stanowiskach obydwa rodzaje drzew będą dobrze sobie radzić, ale drzewa na czereśni ptasiej będą rosły znaczniej silniej niż na antypce. Często lokalnie na targowiskach, a także w niektórych szkółkach, można też kupić drzewka jednoelementowe. Ten rodzaj drzew wiśni jest najstarszym użytkowanym przez człowieka. Może być on uzyskiwany z odrostów korzeniowych, z sadzonek zielnych oraz kultur tkankowych (in vitro). Zodrostów korzeniowych produkowane są sokówki lokalne - typy wiśni o bardzo dużych walorach przetwórczych, ale stosunkowo drobnych owocach o ciemnym, intensywnie barwiącym soku. Niektóre z nich, jak Wiślanka ze Słupi Nadbrzeżnej, zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych Uni Europejskiej.

W województwie świętokrzyskim mają one ważne znaczenie gospodarcze. Badania wykonane w gospodarstwach doświadczalnych UP w Lublinie, UP w Poznaniu, IO w Skierniewicach wykazały podobną zdolność plonowania drzew odmian uprawnych wiśni uzyskanych z sadzonek zielnych, jak i okulizowanych na podkładach. Wyniki doświadczen uzyskanych w gospodarstwach doświadczalnych na Wyżynie Sandomierskiej oraz w okolicach Krakowa potwierdzają dużą przydatnść sadowniczą drzew jednoelementowych odmianyŁutówka uzyskanych in vitro(podobną jak drzew dwuelementowych). Dobre rezultaty plonowania w doświadczeniach z drzewami własnokorzeniowymi otrzymano także dla odmian Kelleris16 i Nefris.

Wprzypadku odmiany Northstar, o najsłabszym wzroście, drzewa własnokorzeniowe plonowały słabiej niż dwuelementowe. Dlatego można stwierdzić, że drzewa własnokorzeniowe są przydatne do nasadzeń zarówno na działkach, w ogrodach przydomowych, jak i w szdach. Przy podobnym plonowaniu rosną one słabiej i mogą być sadzone w bardziej zwartej rozstawie niż te okulizowane na podkładkach. Nie należy sie obawiać pogorszenia jakości owoców zbieranych z drzew własnokorzeniowych. Ich wadą jest natomiast to, że z chwilą wejścia w pełnię owocowania (około 8-9 roku po posadzeniu) i stosowania silniejszego cięcia, zaczynają tworzyć odrosty korzeniowe. Jeśli nie chcemy ich wykorzystać do rozmnarzania, należy je wycinać. Zabieg ten jest szczególnie ważny przy stosowaniu odchwaszczania herbicydami systematycznymi(np. Roundup). Na kilka dni przed opryskiwaniem chwastów odrosty muszą być tak nisko przycięte, aby nie zostały na nich żadne liście. Jeśli tego nie zrobimy, herbicydy przedostaną się z odrostów i objawy ich toksyczności będziemy mieć na wierzchołkach drzew.

---

nico26


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 10 grudnia 2011

Kwitnąca zima - ogród w domu

Autorem artykułu jest Florentyna



Już niebawem za oknami śnieg i mróz, do wiosny jeszcze tak daleko... Może poprawią nam nastrój kwiaty w doniczkach na parapecie. Jest sporo gatunków, które kwitną właśnie w tym czasie.

Ludzie od dawna z upodobaniem otaczają się roślinami, które rozwijają pąki jakby na przekór naturze. Kamelie, cyklameny czy grudniki zdobiły domy naszych babek i prababek. Teraz możemy dostać w kwiaciarniach nie tylko rośliny, które z natury zakwitają w zimie, ale i takia zostały do tego "nakłonione" przez ogrodników - różnobarwne begonie, fiołki afrykańskie, storczyki. Decydując się na zakup jednej z kolorowych piękności, wybierzmy taką, która będzie się dobrze czuła w naszym domu, gdyż tylko wtedy szczodrze obdaruje nas kwiatami.

Zimny wychów

Dawniej zimowe kwiaty ustawiano w skąpo ogrzewanych pomieszczeniach ( 10- 15' C), dzięki czemu kwitły nawet przez kilka miesięcy. W chłodzie dobrze się czują również współcześnie uprawiane odmiany cyklamenów, azalii i szlumbergery. Pamiętajmy jednak, że pomimo sympatii do chłodu nie wytrzymają spadku temperatury poniżej 0'C, a mroźne powietrze, np. z otwartego okna, szybko zniszczy ich delikatne płatki.

W miłym ciepełku

Ci, którzy chłodnej oranżerii nie mają, także znajdą odpowiednie kwiaty. Begonia zimowa, kalanchoe oraz fiołki afrykańskie lubią temperaturę około 20'C. Lepiej ich nie kupować podczas silnych mrozów, bo nawet przeniesienie z kwiaciarni do samochodu moze się okazać zbyt trudną próbą. Równie wrażliwa jest poinsecja. Nie warto jej kupować na ulicznych straganach.

Żeby kwitły i kwitły

Gatunki kwitnące zima to długodystansowcy. Kwiaty długo utrzymują się na pędach, a roślina zawiązuje wciąż nowe pąki. przy zakupie sprawdźmy, czy rzeczywiście widać ich zawiązki, czy okaz jest dobrze rozrośnięty, a liście wyglądają zdrowo i mają intensywny, właściwy dla danej odmiany kolor. Podłoże w doniczce nie może być przesuszone, bo grozi to szybkim opadnięciem kwiatów.

Więcej światła

Tak zdają się krzyczeć wszystkie zimowe kwiaty. Dni trwają teraz nieprzyzwoicie krótko, a słońce często chowa się za gęstą warstwą chmur, dlatego doniczki z roślinami najlepiej ustawić blisko okna. Z pewnością nie grozi im przypalenie przez silne promienie słońca, jak to się zdarza w innych porach roku. Gdy światła jest za mało, barwy kwiatów bledną, liście żółkną, a roślina przestaje kwitnąć. Jeśli chcemy, by ozdobiła stół z dala od okna, przenieśmy ją tam tylko na krótko albo doświetlajmy odpowiednią lampą ( np. żarówką halogenową lub świetlówką).

Napoić i nakarmić

Przy podlewaniu zimowych kwiatów musimy uwzględnić indywidualne potrzeby każdego gatunku. Cyklameny i azalie codziennie domagają się porcji wody. Jednak biada ich korzeniom, jeśli będzie ona stała ciągle na podstawce. Fiołki afrykańskie, storczyki oraz kalanchoe nie znoszą nadmiaru wilgoci w podłożu. Dlatego też podlewamy je dopiero wtedy, gdy ziemia w doniczce lekko przeschnie. Natomiast zapotrzebowanie na wodę szlumbergery zmienia się w ciągu roku (w zimie podlewamy ją umiarkowanie). Kwitnące piękności warto regularnie zasilać zimowymi nawozami . Nie używajmy odżywek przeznaczonych do stosowania w innych porach roku. I pamiętajmy, że odpowiednio pielęgnowane kwiaty mają szansę zakwitnąć także w następnych sezonach.

---

sekretyogrodu.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Gwazda Betlejemska - kwiat krótkiego dnia

Autorem artykułu jest michał czech




Nie ma chyba rośliny tak jednoznacznie kojarzącej się z Bożym Narodzeniem jak poinsecja, zwana potocznie gwiazdą betlejemską, a fachowo - wilczomleczem nadobnym. Zachwyca nas swoimi kwiatami w czasie, gdy większość roślin pozostaje w uśpieniu.

Poinsecja, swoje miejsce w świątecznych dekoracjach zawdzięcza barwnym liściom przykwiatowym układającym się na wierzchołku łodygi w kształt gwiazdy. Łacińska nazwa Euphorbia pulcherrima, czyli właśnie najpiękniejsza, mówi wszystko o jej urodzie.

Pochodzi z Meksyku i tam w naturalnym środowisku jest krzewem i potrafi osiągnąć wysokość nawat do 5 metrów. Z Meksyku roślina przywędrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie spodobała się tak bardzo, że 12 grudnia ustanowiono Dniem Poinsecji, a z biegiem czasu stała się rośliną związaną z bożenarodzeniową symboliką.

U nas sadzona jest do doniczek i ozdabia mieszkania w okresie zimy. Drobne, żółte kwiatki, skupione na wierzchołkach pędów otoczone są licznie przez rozetę przebarwionych liści przykwiatowych. Tak zwane przykwiatki mogą mieć różną barwę: różową, łososiową, kremową, w sprzedaży są także odmiany dwu - lub wielobarwne oraz nakrapiane, a ich blaszki liściowe mogą być pokarbowane lub mieć kształt liścia dębu. Jednak najbardziej popularne i najchętniej kupowane są gwiazdy betlejemskie o intensywnym czerwonym kolorze liści.

Zwyczaj wykorzystania jej w świątecznym zdobieniu stołu, w dekoracjach wnętrz, zarówno prywatnych, jak i publicznych, przed kilku laty znalazł swoje miejsce również w Polsce i teraz już, co roku poinsecja jest stałym elementem świątecznego krajobrazu. Poza rolą dekoracyjną, którą poinsecja gra przede wszystkim, znakomicie sprawdza się też ona w roli prezentu.

Choć związana z Bożym Narodzeniem, poinsecja dzięki prostym zabiegom może nas cieszyć jeszcze długo po świętach. Pierwsza zasada to nie podlewać jej zbyt często, a tylko wtedy, gdy wyraźnie wygląda na spragnioną. Najlepiej czuje się w temperaturze 15 - 20 stopni Celsjusza; nie lubi przeciągów i bliskości kaloryferów. Kupując roślinę, należy sprawdzić, czy ma mocne i grube liście, a pąki przykwiatków nieuszkodzone. W dobrych warunkach potrafi zachować swoją urodę przez kilka miesięcy.

---

www.misiek-wszystkooogrodnictwie.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 9 grudnia 2011

Ziołowy ogródek na parapecie

Autorem artykułu jest Dianthusek



Zima tuż tuż, niedługo zobaczymy pierwszy śnieg i biały puch pokryje wszystko tworząc
niepowtarzalną aurę świąt... Pięknie:)
Właśnie.Święta. Czas spędzony z rodziną, ubieranie choinki, przyrządzanie potraw...
Smak i zapach naszych potraw zawdzięczamy m.in. ziołom, które dodajemy do naszych dań.

Sklepy oferują bardzo dużą gamę różnych suszonych ziół i przypraw ale oczywiście najwięcej aromatu dają te nie suszone, a więc uprawiane w doniczkach.

Niestety zimą nie możemy sobie pozwolić na świeże zioła z naszego ogródka ale na szczęście istnieje jeszcze inne rozwiązanie:).

Tym rozwiązaniem może być np. parapet!

Możemy na nim uprawiać np.

- tymianek
- kolendrę
- bazylę
- miętę
i wiele innych aromatycznych przypraw.

A oto uprawa estragonu :

Estragon, bylica estragon

(Artemisia dracunculus)

Estragon rośnie dziko w strefie umiarkowanej Azji Środkowej, na stepach
Ukrainy oraz na Kaukazie. Do Europy przywędrował w czasie wypraw krzyżowych,
dlatego zwany jest również "ziołem krzyżowców". W Polsce występuje
jedynie w uprawie, dziko rośnie u nas inny gatunek - bylica piołun, znany ze
swojego gorzkiego smaku.

Popularnym ziołem jest zarówno estragon francuski - mniejszy,
delikatniejszy, o łagodniejszym smaku, jak i estragon rosyjski - o smaku ostrym
i gorzkim.

Świeże i suszone liście estragonu dodaje się do musztardy i octu, a ponadto
do zupy cebulowej, rybnej czy gulaszowej, sosów i sałatek. Dodane podczas
kwaszenia kapusty i ogórków nadają im specyficzny smak i poprawiają jędrność.

Estragon ma również działanie lecznicze - reguluje trawienie i poprawia
przyswajanie składników pokarmowych.

Uprawa:

Estragon lubi miejsca słoneczne - uprawiany w półcieniu traci aromat i smak.
Nie ma zbyt dużych wymagań cieplnych (15-20⁰C). Dobrze rośnie też w skrzynkach na balkonie lub w ogrodzie.
Kwitnie w lipcu. Od lata do jesieni obcinamy ulistnione pędy z kwiatami i
suszymy w pęczkach w przewiewnym miejscu.

Podlewanie:

Umiarkowanie - nadmiar wody na podstawce trzeba usuwać. Ziemię w doniczce
należy lekko spulchniać.

Nawożenie:

W okresie wegetacji raz na miesiąc, nawozami o niewielkim stężeniu.

Przesadzanie:

Jeżeli uprawiamy roślinę dłużej niż rok, to wiosną wymaga przesadzenia do
większej doniczki.

Rozmnażanie:

Estragon rosyjski rozmnażamy z nasion. Nasiona wysiewamy w marcu,
przykrywamy cienką warstwą podłoża, w maju przesadzamy rozsadę do doniczek.

Estragon francuski nie wytwarza zapłodnionych nasion, dlatego rozmnażamy go
przez podział kłączy w kwietniu lub z sadzonek zielonych pobieranych w maju i
ukorzenianych w wilgotnym piasku.

Uwagi:

Bylica estragon nie jest rośliną szczególnie dekoracyjną, ale ze względu na
walory smakowe i lecznicze warto ją uprawiać w domu.

---

www.pieknyogrod-dianthus.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Meble do bardzo wilgotnych ogrodów

Autorem artykułu jest nortpol



W wielu aranżacjach ogrodowych panuje bardzo wysoka wilgotność powietrza, spowodowana elementami wodnymi, wilgotną glebą lub bujną roślinnością. Warto umieszczać w nich trwałe meble ogrodowe wykonane z ocynkowanego aluminium, żeliwa, drewna teakowego oraz z dębu.

Meble z ocynkowanego aluminium są rozwiązaniem bardzo dobrym do aranżacji wilgotnych. Ocynkowane aluminium nie ulega korozji i może być umieszczane nawet w styczności z wodą. Aluminium jest bardzo lekkie, dzięki czemu meble można swobodnie przenosić. Dodatkowo, powierzchni mebli nie trzeba konserwować i mogą one być umieszczane w aranżacji przez cały rok.

Kolejnymi wartymi uwagi meblami są ławki żeliwne. Produkty te cechują się dużą odpornością na zmienne warunki atmosferyczne. Ich duża masa sprawia, że dobrze sprawdzają się w dużych ogrodach. Jeśli żeliwo będzie poddawane regularnej konserwacji, wówczas będzie mogło pozostać w wilgotnym ogrodzie, nawet przez kilkanaście lat w idealnym stanie. Warto pamiętać, że ławki żeliwne bardzo dobrze komponują się w większości aranżacji ogrodowych i stanowią bardzo funkcjonalny element wyposażenia, umieszczany wzdłuż alejek bądź w miejscach wypoczynku.

Meble z drewna teakowego to produkty bardzo odporne na działanie zmiennych warunków atmosferycznych . Zawarty w teaku, naturalny wosk, chroni strukturę drewna przed niekorzystnym działaniem wilgoci i sprawia, że mebel nie wymaga aż tak częstej konserwacji. Dzięki naturalnym woskom zawartym w teaku na jego powierzchni nie tworzą się uszkodzenia, a meble z niego wykonane są odporne na zadrapania.

Kolejną grupą produktów, które warto umieszczać w wilgotnych aranżacjach, są meble ogrodowe z dębu. Dąb jest drewnem odpornym na działanie zmiennych warunków atmosferycznych oraz na ataki szkodników, grzybów i pleśni, powstającej wskutek wysokiej wilgotności powietrza. Meble dębowe wymagają jedynie corocznej konserwacji i umieszczenia w niewielkim oddaleniu od źródeł wody. Dobrym pomysłem jest także ich woskowanie, dzięki któremu wilgoć nie będzie wnikała wewnątrz drewna.

ławki ogrodowe

---

Rogala Beata www.asos.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bukszpan - klasyk wśród żywopłotów

Autorem artykułu jest Wanda Frasiak



Dziś bukszpan przeżywa swój prawdziwy renesans.
Fascynuje nas swoim pięknem, możliwością przycinania go i tworzenie z niego różnych form.
Bukszpan wygląda pięknie, gdy rośnie samotnie, jak również jako element żywopłotu.
Dużą zaletą jest, że jest wiecznie zielony, czy latem, czy zimą.

W czasach starożytnego Rzymu tworzono żywopłoty w Wiecznym Mieście.
W średniowieczu bukszpan, można było zauważyć zadomowionego w przyklasztornych i pałacowych ogrodach.
W okresie baroku bukszpan stał się niezbędną rosliną ówczesnych ogrodów w stylu francuskim.
Ogrodowi artyści tworzyli prawdziwe arcydzieła sztuki ogrodowej.
Dziś żywopłot z bukszpanu zdobi posesję, chroni przed kurzem z ulicy, wiatrem, a czasami przed wścibskimi sąsiadami.
Zimą przydaje się chroniąc ogród i całą posiadłość przed mroźnym wiatrem i burzami śnieżnymi.
Ściany żywopłotu z bukszpanu, mogą również podzielić cały ogród według naszego gustu.
Wysokie krzewy z bukszpanu mogą ukrywać niezbyt estetyczne miejsca w ogrodzie np. jak składowisko kompostu, czy miejsce z pojemnikami na śmieci.
Gęsty, regularnie przycięty żywopłot z bukszpanu ma więc wiele zalet.
Formowane żywopłoty dobrze wyglądają w każdym ogrodzie, nawet można go hodować w ciasnych, przydomowych ogródkach jak i w dużych ogrodach.
Krzewy przycięte w proste formy, doskonale harmonizują z domem mieszkalnym jak i tworzą optyczną ramkę dla pozostałych roślin.
Bukszpan wiecznie zielony, nadaje się nie tylko na żywopłoty, lecz także do umacniania skarp.
Wyrasta na wysokość 60 cm.
Najlepszą porą do przycinania jest lato.
Uprawa bukszpanu polega na pobieraniu nasion z najwyższych roślin, następnie wysiewaniu ich i rozsadzaniu.
Wygląd przyciętych bukszpanów wygląda niesamowicie pięknie i malowniczo.
Zachwyca oko najbardziej konserwatywnych ogrodników jak i artystów.

---

http://www.pasjeogrodow.blogspot.com/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl